Byliśmy dzisiaj na bardzo fajnej prezentacjiJakuba Kubryńskiego o Spring Boot – projektowi pozwalającemu uruchomić projekt we frameworku Spring “bez konfiguracji”, tzn. na samych ustawieniach domyślnych, ale z pełną funkcjonalnością: np. z bazą danych pod spodem i interfejsem REST na wierchu.
Fajne było to że prowadzący nie miał żadnej prezentacji w znaczeniu slajdów – pokazywał w swoim IDE (IntelliJ…) jak zainicjować, “wyklikać”, a następnie uruchomić szkieletowy projekt w Spring Boot z wewnętrznym Tomcatem – po 10 minutach zobaczyliśmy przysłowiowy “Hello World”, po kolejnych 5 minutach okrojony CRUD: dane wysyłane z przeglądarki zapisywały się do lokalnej bazy i prezentowały z powrotem w UI. W porównaniu do ręcznej konfiguracji to super…
W drugiej części Jakub pokazywał metody zmiany konfiguracji na przykładzie zmiany silnika bazy, możliwość nadpisywania domyślnych ustawień oraz dodatkowe możliwości “odpytywania” serwera aplikacyjnego o bieżącą konfiguracje, stan JVM, bieżące wątki czy nawet historię zapytań – w zamyśle ma to zastąpić żmudne przeglądanie logów.
Prowadzący przekonywał nas że Spring Boot można stosować nie tylko do środowisk developerskich ale również do produkcyjnych, co sam od dłuższego czasu robi. Uczestnicy spotkania odpytywali go o bardziej zaawansowane możliwości konfiguracji (dostępne), deployment na inne serwery aplikacyjne (można) i fast-development (jednak trzeba użyć JRebel).
Reasumując: dobra prezentacja i ciekawy projekt – tam gdzie używa się Spring, to na pewno warto rozważyć i zastosować.
Podsumowanie prezentacji o Spring Boot (Jinkubator)
Byliśmy dzisiaj na bardzo fajnej prezentacji Jakuba Kubryńskiego o Spring Boot – projektowi pozwalającemu uruchomić projekt we frameworku Spring “bez konfiguracji”, tzn. na samych ustawieniach domyślnych, ale z pełną funkcjonalnością: np. z bazą danych pod spodem i interfejsem REST na wierchu.
Fajne było to że prowadzący nie miał żadnej prezentacji w znaczeniu slajdów – pokazywał w swoim IDE (IntelliJ…) jak zainicjować, “wyklikać”, a następnie uruchomić szkieletowy projekt w Spring Boot z wewnętrznym Tomcatem – po 10 minutach zobaczyliśmy przysłowiowy “Hello World”, po kolejnych 5 minutach okrojony CRUD: dane wysyłane z przeglądarki zapisywały się do lokalnej bazy i prezentowały z powrotem w UI. W porównaniu do ręcznej konfiguracji to super…
W drugiej części Jakub pokazywał metody zmiany konfiguracji na przykładzie zmiany silnika bazy, możliwość nadpisywania domyślnych ustawień oraz dodatkowe możliwości “odpytywania” serwera aplikacyjnego o bieżącą konfiguracje, stan JVM, bieżące wątki czy nawet historię zapytań – w zamyśle ma to zastąpić żmudne przeglądanie logów.
Prowadzący przekonywał nas że Spring Boot można stosować nie tylko do środowisk developerskich ale również do produkcyjnych, co sam od dłuższego czasu robi. Uczestnicy spotkania odpytywali go o bardziej zaawansowane możliwości konfiguracji (dostępne), deployment na inne serwery aplikacyjne (można) i fast-development (jednak trzeba użyć JRebel).
Reasumując: dobra prezentacja i ciekawy projekt – tam gdzie używa się Spring, to na pewno warto rozważyć i zastosować.
Archiwa
Kategorie
Ostatnie posty
AsciiDoctor – dokumentacja techniczna “na poważnie”
25 września 2022Podsumowanie kursu “Droga Nowoczesnego Architekta”
16 stycznia 2021Recenzja książki “Projekt Feniks”
21 sierpnia 2020Kalendarz